ADOBE WINDOWS ERECEPTY

Adobe Express Photos i kłopot z eReceptami

Windows sam doinstalowuje Adobe Express Photos, a przy eReceptach liczy się walidacja XML. Sprawdzamy oba problemy i dostępne obejścia.

Adobe Express Photos i kłopot z eReceptami

Dwie różne historie, jeden wspólny problem

Wśród najnowszych sygnałów od użytkowników pojawiły się dwa tematy, które dobrze pokazują, jak wiele kłopotów potrafią sprawiać automatyczne procesy w oprogramowaniu. Z jednej strony część użytkowników Windowsa skarży się na niechcianą instalację Adobe Express Photos. Z drugiej — firmy pracujące z eReceptami i formatami ZUGFeRD oraz XRechnung nadal muszą zmagać się z walidacją dokumentów, która bywa bardziej złożona, niż wygląda na pierwszy rzut oka.

Adobe Express Photos instaluje się samo

Jeden z użytkowników Windows zgłosił, że aplikacja Adobe Express Photos pojawiła się na jego komputerze bez świadomej zgody i bez konieczności podawania hasła administratora. To sugeruje instalację przypisaną do konkretnego konta użytkownika, a nie klasyczny mechanizm wymagający uprawnień admina.

Z informacji zebranych od użytkowników wynika, że problem nie jest nowy. Adobe miało zacząć dołączać tę aplikację do wybranych instalacji i aktualizacji Adobe Acrobat oraz Adobe Reader już od czerwca 2026 roku. W praktyce oznacza to, że program może pojawić się na systemie w tle, nawet jeśli użytkownik wcześniej go nie instalował.

Najbardziej irytujące dla wielu osób jest to, że aplikacja integruje się z systemem w sposób widoczny dla użytkownika — m.in. może przejmować skróty związane z Print Screen i zrzutami ekranu.

Jak temu zapobiec

Jeśli ktoś chce zablokować ponowną instalację, musi w rejestrze systemu Windows utworzyć lub zmodyfikować odpowiedni wpis:

HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Policies\Adobe\Adobe Acrobat\DC\FeatureLockDown

i ustawić wartość REG-DWORD:

bDisableHarmonyInstallationFeature = 1

Jeśli Adobe Express Photos już został zainstalowany, można go usunąć z poziomu Ustawienia > Aplikacje > Zainstalowane aplikacje, a następnie ponownie zastosować wpis w rejestrze, aby ograniczyć szansę na kolejne samoczynne doinstalowanie.

Walidacja eRecept i ZUGFeRD wciąż sprawia trudności

Drugi temat dotyczy eRecept i e-fakturowania. W Niemczech od 1 stycznia 2025 roku firmy działające w obszarze B2B muszą być gotowe na obsługę faktur elektronicznych w formatach ZUGFeRD i XRechnung, przy czym dla mniejszych podmiotów przewidziano okresy przejściowe. Z kolei od 2026 roku kolejne grupy firm mają być zobowiązane do wystawiania takich dokumentów, a wszystkie przedsiębiorstwa muszą umieć je przyjmować.

Problem polega na tym, że ZUGFeRD to nie tylko PDF widoczny dla człowieka. W środku znajduje się też XML, który jest kluczowy dla maszynowego przetwarzania dokumentu. To właśnie ten plik musi być poprawny składniowo i zgodny z regułami walidacji. Jeśli XML nie przejdzie testu, dokument może zostać odrzucony przez odbiorcę, nawet jeśli wizualnie wygląda dobrze.

To ważne nie tylko dla firm wystawiających faktury, ale także dla działów księgowych, które muszą umieć ocenić, czy otrzymany dokument nadaje się do dalszej obróbki.

Kolejne narzędzie do sprawdzania dokumentów

Pojawiła się też nowa propozycja rozwiązania tego problemu: zestaw narzędzi do podglądu i walidacji eRecept. Jedno z nich pozwala oglądać dokument lokalnie na komputerze, bez wysyłania pliku na zewnątrz. Drugie wykonuje dodatkową walidację względem reguł KoSIT i pokazuje, czy dokument spełnia wymagania.

Z opisu wynika, że:

  • walidator online analizuje część XML i pokazuje wyniki sprawdzenia,
  • viewer umożliwia odczyt dokumentu w czytelnej formie na lokalnym komputerze,
  • w jednym z przypadków walidacja odbywa się online, więc użytkownik musi ufać deklaracjom operatora co do przetwarzania pliku,
  • przy samym podglądzie dokument nie opuszcza komputera użytkownika.

Warto jednak zaznaczyć, że przy testowaniu jednego z walidatorów pojawiły się wątpliwości co do niektórych komunikatów ostrzegawczych. Z kolei sam viewer został oceniony jako przydatny, choć sposób działania przycisku uruchamiającego podgląd okazał się mało intuicyjny.

Co z tego wynika dla użytkowników

Oba przypadki pokazują ten sam szerszy problem: coraz więcej oprogramowania działa w sposób mniej przejrzysty, niż oczekują użytkownicy.

  • W przypadku Adobe część osób może nie zauważyć, że nowa aplikacja została dodana w tle.
  • W przypadku eRecept i faktur elektronicznych nawet dobrze wyglądający dokument może zostać odrzucony, jeśli jego XML nie spełnia wymogów formalnych.

Dla administratorów i użytkowników końcowych oznacza to jedno: warto dokładnie sprawdzać, co instaluje się na systemie, oraz korzystać z narzędzi, które nie tylko pokazują dokument, ale też realnie weryfikują jego zgodność z wymaganym standardem.

VIDEO_FEED

SHARE_PACKET

>_ RELATED_PACKETS